Frank najtańszy od uwolnienia kursu. Co nas jeszcze czeka?

Wczoraj o godzinie 13.00 szwajcarska waluta kosztowała 3,87 zł. Na tym się jednak nie skończyło i obecnie kosztuje 3.85 zł (stan na 26 lutego, godz. 12.00). To najniższy poziom od 15 stycznia, kiedy Szwajcarski Bank Centralny ogłosił, że uwalnia kurs EUR/CHF. Przypomnijmy, że za franka trzeba było zapłacić wtedy 5,19 zł.  Co oznacza tak niski kurs waluty dla kredytobiorców w ciężkiej sytuacji?

Niewątpliwie jest to bardzo dobra wiadomość dla frankowiczów, którzy zaciągnęli kredyty w 2011 roku. Słabszy kurs franka może wynikać z ciężkiej sytuacji w Szwajcarii, której grożą problemy gospodarcze. Zdaniem ekspertów, frank ma jeszcze potanieć do poziomu 1,10 wobec euro.

Przypomnijmy, że 15 stycznia Szwajcarski Bank Centralny ogłosił, że przestaje bronić sztywnego kursu swojej waluty. Ta decyzja spowodowała panikę na rynku, a cena franka skoczyła do rekordowych, wspomnianych już 5,19 zł. Dzień wcześniej jego kurs wynosił jednak 3,57 zł. Po raz pierwszy poniżej 4 złotych szwajcarska waluta spadła pod koniec stycznia.

Polski Związek Pracodawców Business Centre Club znalazł sposób na problemy farnkowiczów

(C) 569659 - pixabay.com

(C) 569659 – pixabay.com

BCC jest zdania, że aby ograniczyć problemy dla kredytobiorców i banków należy kierować się sześcioma zasadami. Oto one:

  1. Ograniczenie kosztów powinno nastąpić na mocy zmiany umów, w wyniku negocjacji przeprowadzonych między bankami a kredytobiorcami.
  2. Propozycje pomocowe w żaden sposób nie powinny obciążać podatników, ani dyskryminować kredytobiorców mających obciążenia w innych walutach (także złotówkach).
  3. Autorzy stanowiska wymieniają zasady systemowe jakie należy zlikwidować, mianowicie: bankowy tytuł egzekucyjny; odpowiedzialność kredytobiorcy całym majątkiem; wysoką opłatę sądową, która, zdaniem autorów, jest barierą w dostępie do procesu sądowego z bankiem dotyczącego kredytu hipotecznego; dużą dowolność w ustalaniu spreadów.
  4. Banki powinny brać większą odpowiedzialność za udzielane kredyty. Tak, aby uniknąć problemów, z którymi mamy obecnie do czynienia. Zapobiec temu miałoby uczestniczenie banków w ryzykach oraz kosztach z nimi powiązanych.
  5.  BCC oczekuje przekazania większej inicjatywy w proponowaniu rozwiązań w ręce nadzoru finansowego. Na czele, którego stoi Andrzej Jakubiak, a decyzje powinny być wynikiem współpracy z Ministerstwem Finansów, a także Narodowym Bankiem Polskim.
  6. Obserwując wypowiedzi analityków można zauważyć, że dostrzegają pozytywne fundamenty polskiej gospodarki, co może przynieść znaczne umocnienie złotego względem franka szwajcarskiego. To, rzecz jasna, powinno doprowadzić do zmniejszania miesięcznych rat i kwoty zadłużenia kredytobiorców.

Jak myślicie, czy recepta BCC będzie skuteczna, dajcie znać w komentarzach.

Frank najtańszy od uwolnienia kursu. Co nas jeszcze czeka?
5 (100%) 3 votes


Opinie użytkowników

Brak komentarzy
Sortuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Brak opinii klientów